|
Blog > Komentarze do wpisu
Zabarykadowałam się w zamkuPoszłam na tydzień wolnego i zabarykadowałam się w swoim zamku. Od wtorku kontakt ze światem zewnętrznym utrzymuję tylko na tyle żeby wiedzili że żyję i nic mi nie jest.... poza tym że potrzeba mi samotności. Wojna z nieznanego mi powodu zaczynała mnie dobijać psychicznie, zrobiłam się jeszcze bardziej upierdliwa niż jestem zwykle i miałam tego świadomość. Wszystko zaczynało mnie drażnić, wybuchałam z byle powodu co już totalnie nie leży w moim charakterze. W sobotę spotkałam się z moim przyjacielem, który zwrócił mi uwagę na to że jestem kłębkiem nerwów, że niby jestem spokojna ale z byle powodu wybucham z siłą wulkanu, że coś niedobrego się ze mną dzieje. No i musiałam mu przyznać rację. Określił mnie też jako samotnego wojownika, który o swoje sprawy walczy sam. W sumie miał rację.... ale czy aż tak samotnie to nie wiem. Wracając do wojny to właśnie ona obudziła we mnie tą całą irytację i zdenerwowanie. Niby wszystko OK, każda dotychczasowa potyczka została wygrana a jednak coś mnie tak wyprowadziło z równowagi że cała moja stabilizacja poszła się pasać. Zabarykadowałam się i zabrałam za porządkowanie tego całego bałaganu który nagle się u mnie zrobił. Słoneczko dzielnie znosi moje milczenie, bo jak muszę coś przemyśleć, podjąć jakieś decyzje i przystąpić do ich realizacji to każde pytanie mnie o to jeszcze bardziej mnie denerwuje. Wie że jak będę gotowa to wszystko opowiem sama. Skorzystałam z przeczytanej kiedyś strony a potem książki dotyczącej metody EFT (Techniki Emocjonalnej Wolności). Zastosowałam to co przeczytałam będąc jak najbardziej szczerą w stosunku do siebie i znalazłam powód. Teraz z nim się zmagam i jest coraz lepiej. Zaczynam się coraz bardziej cieszyć i zastanawiać się jak to było możliwe że takie coś mnie tak denerwowało i na dodatek miało taki wpływ na moje życie.... nawet jak wydawało mi się że jest już to wszystko poza mną.
Pozdrawiam Was coraz bardziej radośnie Bea czwartek, 19 listopada 2009, sloneczko1_1
Komentarze
Gość: Julianna, malgorzata5.net.autocom.pl
2009/11/19 21:05:21
Bardzo Ci współczuje ...
2009/11/19 23:11:25
Autodiagnoza zawsze jest cenna. Dobrze, że wszystko jakoś sobie poukładałaś- teraz będzie już tylko lepiej. Powodzenia! :)
Gość: zaba, dynamic-87-105-100-121.ssp.dialog.net.pl
2009/11/20 21:37:00
Umiejętność radzenia sobie z własną emocjonalnością jest wśród ludzi rzadkością. To ważne, że ją posiadasz. I masz świadomość siebie. To cenne. Wiem teraz jak bardzo. Pozdrawiam serdecznie! Zabaniecoświadoma
|
|